Coach. Coachka. Coachini.
…i niestety jeszcze coacher.
Polski coaching stworzył wokół jednego słowa naprawdę fascynujące uniwersum językowe.
A ja postanowiłam się dziś temu przyjrzeć — z humorem, ale też trochę na serio stawiając granicę na Coacherze. Bo nie trawię go szczerze. I jak go widzę, to zęby groźnie szczerzę.

