Znasz piosenkę Klausa Mitffocha „Jezu jak się cieszę”? Uwielbiam ją i denerwuję często moje dzieci moją swoistą głośną jej interpretacją:)

Ogólnie jestem optymistką i zwracam szczególną uwagę na pozytywy życiowe i biznesowe. Dzięki temu żyje mi się (i pracuje) świetnie.

W dzisiejszym video zapraszam Cię do połączenia się z tą największą frajdą, jakiej oczekujesz po swoim biznesie coachingowym. Zobaczysz, jak będzie fajnie, gdy to zrobisz.

Zaśpiewasz razem z Klausem:

„Jezu jak się cieszę
Z tych króciutkich wskrzeszeń
Kiedy pełną kieszeń znowu mam
Znowu mogę myśleć
Trochę jakby ściślej
I wymyślać śmiało nowy plan…”