Jest pewien szczególny moment w procesie budowania biznesu coachingowego, o którym rzadko się mówi.

Masz już pierwszych kilku klientów. Czyli coś działa: ludzie Cię znajdują, rozumieją, czym się zajmujesz, decydują się na coaching. Liczysz więc na to, że teraz biznes nabierze rozpędu i klientów będzie stopniowo przybywać.

Ale tak się nie dzieje. Dochodzisz do pewnego poziomu i praktyka się zatrzymuje. Dwóch, trzech, czterech klientów i koniec.

Właśnie wtedy potrzebna jest zmiana podejścia. Bo żeby przejść od kilku klientów do pełnej, stabilnej praktyki, nie wystarczy robić więcej tego, co robiłaś do tej pory. Musi zmienić się sposób, w jaki myślisz o swoim biznesie, działania, które podejmujesz, i rola, jaką zaczynasz w nim pełnić.

Trzeba do tego biznesu stanąć inaczej. Na serio.

W tym odcinku opowiadam o tym, co musi się wydarzyć, żeby przekroczyć ten próg.