O tym, dlaczego co jakiś czas analizuję swoje produkty i jak wprowadzam zmiany.

I o tym, jakie błędy popełniam, z których możesz się wiele nauczyć.

Na moje skórze, nie Twojej.

Co jakiś czas robię przegląd programów, aby upewnić się, że to co oferuję, nie tylko spełnia moje i Twoje oczekiwania, ale że jest optymalnie najlepszym rozwiązaniem na rynku. Analizuję wtedy wyniki: sprzedażowe, czasowe, osiągnięć uczestników, ich wyzwań.

Poczułam, że przyszedł czas na podsumowanie optymalności kursu WYSTARTUJ JAKO COACH! Przypomnę, że jest to kurs dla początkujących coachów, którzy chcą pozyskać pierwszych klientów coachingowych i doświadczenie, ale nie wychodzi im to samodzielnie. Zamysłem kursu jest przygotować ich, nauczyć robić to w integralny, nieinwazyjny, ale skuteczny sposób i podtrzymać ich motywację i pomóc rozwiązać problemy w trudniejszych momentach. 

Kurs jest oferowany przez okrągły rok, więc możesz go zacząć w dowolnym dla siebie momencie. Zrobiłam tak po to, aby każdy początkujący coach, który poczuje zew krwi do rozpoczęcia praktyki, mógł natychmiast zacząć i nie czekać na kolejną edycję. Kurs trwa całe 6 miesięcy i kosztuje tylko 980 zł za całość. Wartość zmian, przez które przeprowadza on klientów jest naprawdę dużo większa. Jednak ustaliłam tak przystępną cenę, aby potencjalni klienci nie musieli się nad nią za długo zastanawiać. Tylko 980 zł za 6 miesięcy? Biorę!

Kurs działa i jestem z niego zadowolona. Uczestnicy osiągają sukcesy, pozyskują klientów i doświadczenie i mogą następnie wziąć udział w już bardziej wymagającym programie budowania biznesu – PROSPERUJ JAKO COACH! Wielu z nich bierze, a taki był zamysł kursu. Cieszy mnie to bardzo. 

Ale nie do końca. Oto kilka rzeczy, które nie działają tak, jakbym chciała:

  1. Wielu coachów, którzy bardzo tego kursu potrzebują, „czai się” na niego długo, odkładają przystąpienie na „kiedyś”, ciągle czują się niegotowi. Wiem o tym, bo rozmawiam z nimi i ciągle słyszę te same wymówki. A czas im ucieka. Marzenie o zarabianiu na coachingu też.
  1. Ci, którzy uczestniczą, dzielą się na dwie grupy: aktywnie uczestniczących (czyli otwierają maile, wchodzą na platformę kursu, uczą się, robią ćwiczenia, zadają pytania i przychodzą na interaktywne webinary ze mną) i biernie uczestniczących (otwierają tylko pierwsze maile, potem już w kratkę, w ten sam deseń wchodzą na platformę kursu, uczą się i podchodzą do ćwiczeń, nie zadają pytań i nie przychodzą na interaktywne webinary).Zgadnij, którzy osiągają sukcesy? Zgadłaś.

Wiem, powiesz mi, że jestem marzycielką, jeżeli chcę żeby wszyscy, którzy kupują kurs, wykorzystali go na maksa. No bo przecież tak już jest z kursami online. Może i jestem, może i tak jest, ale nie takie są moje założenia i ambicje, więc zadałam sobie pytanie – co mogę zrobić inaczej, lepiej? Jak mogę pomóc potrzebującym podjąć decyzję i sumiennie zrobić kursową robotę?

Doszłam do dwóch istotnych wniosków:

Oferowanie kursu przez okrągły rok z dowolnym terminem przystąpienia do niego nie wzywa potrzebujących go coachów do natychmiastowego działania; daje im furtkę do „kiedyś, kiedy będę gotowa”. A gotowa możesz być coraz mniej, bo z każdym kolejnym miesiącem bez klientów tracisz (a nie zyskujesz!) wiarę w siebie.

Cena kursu jest absolutnie za niska – dla uczestników, aby wzięli go (i siebie) poważnie i dla mnie, aby chciało mi się go mocniej i efektywniej promować. No i jeszcze żeby było sprawiedliwie, bo jak czujesz, że oferujesz coś za taniej niż jest to warte, to najczęściej wcale nie działa tak, że przynosi Ci więcej klientów, tylko obniża Twoje poczucie sprawczości i wartości.

Kurs z powodzeniem może trwać krócej niż sześć miesięcy. Mam wrażenie, że sześć miesięcy daje poczucie „mam całe pół roku, zacznę pracę w kursie w następnym miesiącu”, a potem w następnym i następnym… Niektórzy płacą i nie zaczynają. 

Tak więc następujące zmiany wejdą od lutego 2019:

  1. Kurs WYSTARTUJ JAKO COACH! będzie oferowany tylko 2 razy w roku, z konkretnymi datami startu i końca – wrzesień-styczeń i luty-czerwiec. 
  2. Pięć miesięcy zamiast sześć.
  3. Cena idzie w górę. Dobrze czuję się z ceną 1980 zł (lub pięć miesięcznych rat po 455 zł). Za taką cenę będzie nam się bardziej chciało pracować – i mnie i moim klientom.

Wnioski dla Ciebie i dla mnie?

Nie robisz przysługi ani klientowi ani sobie zbytnimi kompromisami. Tymi czasowymi i cenowymi. Uczę się tego całe życie. I przekazuję Tobie.

Ostatnia notka: Jeżeli chcesz skorzystać z kursu WYSTARTUJ JAKO COACH! za starą cenę, masz czas do 31 stycznia 2019. Od pierwszego lutego cena idzie w górę.

Ciekawa jestem, czy czujesz, że dla Ciebie płyną z moich zmian wnioski. I co z nimi zrobisz. Napisz w komentarzach.