Jest kilka „miejskich legend” w temacie marketingu coacha, w które bardzo chcemy wierzyć — i które trudno nam sobie odpuścić.
To legendy o strategiach, które „działają” i szybko zapełniają nam praktykę. Lubimy je, opowiadamy sobie nawzajem, studiujemy je, bo dają nam nadzieję. Że się nie napracujemy ponad siły, że wszystko jest w zasadzie proste i że wypełnią nam kalendarz klientami. Niestety, prawda jest taka, że proste i szybkie rozwiązania — tak zwane “czarodziejskie różdżki” — po prostu nie działają.
Warto jest znać. Warto wiedzieć, dlaczego nie spełnią wysokich oczekiwań. Warto rozumieć, co spełni te oczekiwania (zapełniania praktyki, ma się rozumieć) i jak się do tego zabrać W tym minicyklu rozprawiam się bezlitośnie z kilkoma najpopularniejszymi legendami. Sprawdź, czy wciąż w nie wierzysz, czy może jesteś już na tym etapie, że wiesz, że… niestety, to nie działa. I zastanawiasz się, co w zamian…
Na początek: media społecznościowe.

